2019/05/18 Rekolekcje wspólnot SRŚ ze Słomnik i Korczyny w Przemyślu - Oficjalna strona sióstr sercanek

Przejdź do treści
Rekolekcje wspólnot SRŚ ze Słomnik i Korczyny w Przemyślu


Wspólnoty Sercańskiej Rodziny Świeckich w dniach 18 – 19 maja 2019 r. przeżywała swoje dni skupienia w Przemyślu na „Górce”. W spotkaniu uczestniczyło 18 osób ze Słomnik wraz z s. p. Jolantą Koźlak oraz cztery członkinie SRŚ z Korczyny wraz z s. p. Jonataną Najmowicz, s. Heleną Łukasik, s. Romualdą Wojewodą z Bystrej Podhalańskiej i ks. Wiesławem Pietrzakiem SCJ z Krakowa.

Relacja z rekolekcji:
„Ze względu na 125. rocznicę założenia Zgromadzenia Sióstr Sercanek w Muzeum Archidiecezjalnym w Przemyślu została zorganizowana wystawa przedstawiająca historię powstania sercańskiej rodziny zakonnej. Stąd pomysł, aby pierwsza część spotkania SRŚ miała miejsce w Przemyślu. Po muzeum oprowadziła nas s. Floriana Leszczyńska, a uczyniła to z ogromną pasją i widocznym zamiłowaniem do historii.

Po wyjściu z muzeum uczestnicy udali się do katedry na krótką modlitwę i zwiedzanie odrestaurowanych podziemi katedry. Niestety nie można było modlić się przy grobie św. J.S. Pelczara, ponieważ kaplica jest zamknięta i przygotowywana do remontu.

Następnie udaliśmy się na spacer po przemyskiej starówce i zakończyliśmy go docierając do  klasztoru „na Górce”. Z wielką serdecznością podjęły nas s. p. Joanna Wolak i m. mistrz. Damaris Kolebuk wraz z nowicjuszkami.

Najważniejszym momentem tego dnia była Eucharystia sprawowana w kaplicy sióstr przez ks. Wiesława Pietrzaka SCJ, w której uczestniczyli członkowie SRŚ i wspólnota nowicjatu.

Po posiłku ubogaconym śpiewem sióstr nowicjuszek oraz spacerze po klasztornym ogrodzie wyruszyliśmy w drogę powrotna do Korczyny, zwiedzając dziedziniec zamku w Krasiczynie.

Kontynuacją rekolekcyjnego zamyślenia była wspólna adoracja Najświętszego Sakramentu już w Korczynie.

Natomiast niedziela rozpoczęła się modlitwą poranną i śpiewem

Godzinek ku czci Matki Bożej. Po śniadaniu Ksiądz Rekolekcjonista wygłosił do zgromadzonych w kaplicy konferencje ascetyczną, a następnie celebrował Eucharystię, podczas której siedem osób zostało uroczyście włączonych do SRŚ ( dwie osoby z Korczyny i pięć osób ze Słomnik)”.

Świadectwo p. Anny Wójcik wraz ze wspólnotą SRŚ ze Słomnik:
To miejsce przyciąga jak magnes
„Ks. Wiesław Pietrzak SCJ, który przewodniczył ćwiczeniom rekolekcyjnym uzmysłowił nam, że nasze przyłączenie się do wspólnoty nie jest przypadkowe, że Pan czegoś od nas chce. Każdy szedł własną drogą, czasem krętą, ale Jezus przyprowadził nas do siebie po prostu po to, żebyśmy kochali bardziej Jego Serce, ponieważ charyzmatem wspólnoty są trzy składowe (jak przypominał nam ojciec Wiesław): MIŁOŚĆ, OFIARA  i  WYNAGRODZENIE.

Paradoks ? Dowcip? Przecież ja nie nadaję się do tego, żeby kochać więcej, ba – ja nawet nie potrafię kochać trochę, dostatecznie, jestem jak puste naczynie, jestem nikim! I Pan  odpowiada: jesteś tu właśnie dlatego, że się nie nadajesz, bo dla Mnie nie ma paradoksów – nie nadajesz się? W porządku, więc się nadasz. Jesteś przekonany głęboko w sercu, że nie umiesz kochać, że jesteś słaby i pusty, więc dla Mnie to idealnie, bo mogę napełnić cię Sobą! Wiem, że prosiłeś kiedyś z całego twojego ludzkiego serca o sens życia i żebym zrobił z tobą, co zechcę, bo ty już nie masz siły do siebie samego, to była szczera prośba i wiem, że naprawdę nie miałeś na siebie żadnego pomysłu i nie byłeś do niczego przywiązany, więc odpowiedziałem. Jeśli dla Mnie chcesz być kimś, to dla świata musisz być nikim. To jest to Jego sławne: pójdź za Mną. Wiem, że to Pan, bo ja nigdy, przenigdy bym czegoś takiego nie wymyśliła.

Uczciliśmy Serce naszego Pana uczestnictwem w Eucharystii, adoracją i śpiewem.  Do wspólnoty w tym roku dołączyło znowu kilka osób. Wzruszenie było takie samo, jak wtedy, gdy sama składałam przyrzeczenie, że w pełni żyjąc w świecie pragnę być apostołem i świadkiem Najświętszego Serca Pana Jezusa. Wydaje się to trudne, ale po roku bycia we wspólnocie mogę śmiało powiedzieć, że wystarczy zdać się na Niego, zaniechać swoich własnych pomysłów i poddać się Jemu, a On uzdolni do wszystkiego, wskaże drogę. Zaobserwowaliśmy, że Jezus wskazuje nam Swoją Matkę jako najpewniejszą przewodniczkę w obecnych trudnych czasach zamętu i ciemności, dlatego też członkowie wspólnoty dokonali w tym roku również zawierzenia się Maryi według „Traktatu o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny” św. Ludwika Grignon de Montfort. Tym samym oddaliśmy się w słodkie niewolnictwo dwóm ukochanym i nierozerwalnie związanym ze sobą Sercom Jezusa i Maryi. To był niezwykle bogaty duchowo rok!

To miejsce przyciąga jak magnes – mam na myśli Korczynę. Kiedy tu jesteśmy,  czujemy to mocno zarówno w Eucharystii, modlitwie, jak i w zwykłych codziennych czynnościach. Myślę, że to dlatego, że tak mało Go w dzisiejszym świecie. Klasztory są jeszcze enklawami tego cudnego, Bożego życia, od którego dzisiejszy, goniący za własnym ogonem świat, już całkowicie odwykł. Dziękujemy Bogu za to, że nas w tak cudowny i sobie tylko wiadomy sposób przyprowadził do Swego Serca i do miejsca, które jest źródłem. I dziękujemy Siostrom, że nas przyjmują i dzielą się z nami swoim charyzmatem i kawałeczkiem nieba na ziemi. Szczęść Boże!

Dopiero wróciliśmy z Korczyny, a już chcemy znowu do niej wrócić”.

Przemyśl:
Korczyna:
copyright @ siostry sercanki 2018
Wróć do spisu treści