Dnia 7 maja 2013 r. w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji w Krośnie czterdzieści dwoje uczniów ze szkoły podstawowej w Jaśliskach wzięło udział w Majówce Misyjnej dla dzieci.
Spotkanie upływało pod hasłem Wyprawa misyjna z Matką Afryki - bł. Marią Teresą Ledóchowską. W sumie wzięło w nim udział ponad tysiąc dzieci z wielu szkól podstawowych rejonu Podkarpacia. Gośćmi spotkania byli misjonarze - o. Theotime Akpako Parfait z Beninu, s. Edna Samira Mascarenha Varela z Wysp Zielonego Przylądka oraz s. Elżbieta Burdak ze Szwajcarii, którzy opowiadali o codziennym życiu dzieci w krajach misyjnych. Celem spotkania było uwrażliwienie polskich dzieci na problemy, z jakimi spotykają się ich rówieśnicy żyjący w krajach misyjnych.
Dzieci ze szkoły w Jaśliskach pojechały na Majówkę w strojach z "różnych stron świata". Wzięły też udział w konkursach z nagrodami proponowanych przez organizatorów Majówki. Zaprezentowały się bardzo pięknie. Przywiozły z sobą też kilka nagród za pierwsze miejsca w konkursach: plastycznym, literackim, muzycznym.
Wszystkie dzieci zapisały wspaniałe świadectwa z tego spotkania misyjnego.
Poniżej zamieszczamy fragment świadectwa jednej z uczestniczek.
Majówka ta odbyła się w dużej hali sportowej, a uczestniczyło w niej ponad 1000 osób. Moja klasa przebrana była w stroje które reprezentowały różne kraje misyjne. Ja ubrana byłam w niebieski strój, który uzupełniał wianek i naszyjnik z kwiatów . Ojciec Theotime odprawił uroczystą Mszę św., na końcu której podzieliliśmy się chlebem . Organizatorzy zapewnili nam bardzo dużo atrakcji i tak: można było kupować różne pamiątki misyjne, kto chciał mógł pomalować sobie twarz lub zrobić ciekawą fryzurę .Mieliśmy okazję do oglądania przedstawienia o Marii Teresie Ledóchowskiej która chciała zostać sławną . Można było również wziąć udział w konkursie biblijnym i w Quizie o Marii Teresie Ledóchowskiej. Odbyła się też loteria fantowa. Jeśli ktoś miał szczęśliwy numerek to dostawał nagrodę. Moje koleżanki zaśpiewały piosenkę misyjną i dostały nagrodę, była też nagroda za najpiękniejszy obrazek i najładniejszy wiersz misyjny oraz opowiadanie. Dostaliśmy serduszka, na których każdy uczestnik wpisał swoje imię.
Na zakończenie o. Theotime udzielił nam błogosławieństwa w swoim afrykańskim narodowym języku. Ten wyjazd będę długo pamiętała, bo dostarczył mi niezapominanych wrażeń i świetnie się bawiłam. Na majówce zrozumiałam że trzeba pomagać innym ludziom bez względu na to, gdzie żyją i jaki mają kolor skóry. Bo przecież wszyscy jesteśmy dziećmi Jednego Boga i wszyscy doświadczamy cierpień z różnych powodów. Szczególnie mamy pomagać tym, którym brakuje żywności czy prawdziwego domu, w którym mogliby spokojnie spać i czuć się bezpiecznie. Pieniądze które zostały zebrane podczas trwania Majówki będą przekazane dla dzieci ulicy z Konga. Chciałabym jeszcze raz pojechać na tak wspaniałą Majówkę Misyjną!.
Niech będzie Bóg uwielbiony za radość i dobre myśli zrodzone w sercach uczestników Spotkania Misyjnego.