Zgodnie z tradycją w dniach 6 – 10 lipca 2021 r. odbyła się pielgrzymka do Sanktuarium Matki Bożej Pokoju i Pojednania w Bołszowcach na Ukrainie.
Wzięli w niej udział pielgrzymi Archidiecezji Lwowskiej, a także czciciele Matki Bożej, którzy od lat pielgrzymują do Sanktuarium pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny stanowiącego symbol jedności Narodów Polskiego i Ukraińskiego.
We wspólnej modlitwie i trudzie pielgrzymowania uczestniczyły także siostry sercanki z Ukrainy: s. przeł. Laura Stasiv z Brodów, s. Franciszka Mielnicka ze Złoczowa, s. Bernadetta Popadiuk z Romanowa i s. Amabilis Svystun z Nowogradu Wołyńskiego.
Pielgrzymka zakończyła się Eucharystią w Bołszowcach której przewodniczył biskup pomocniczy Archidiecezji Lwowskiej o. Edward Kawa OFMConv. Do koncelebry dołączyło kilkudziesięciu kapłanów, którzy wraz z wiernymi zdążali pieszo do maryjnego sanktuarium. O. bp Edward w trakcie pielgrzymki dołączał się do poszczególnych grup i pokonywał z nimi kolejne odcinki trasy, aby wraz z pątnikami odczuć trudy pielgrzymiej drogi i zanieść je do Maryi wraz z modlitwą w intencji pokoju.
– Moi drodzy pielgrzymi! Gdy szedłem z różnymi grupami, zdałem sobie sprawę z jednego — że przez 43 lat mojego życia trudno mi przypomnieć okres, w którym nie było cierpienia. Zawsze było obecne, w mniejszym lub większym stopniu. Myślę, że to doświadczenie jest bliskie każdemu z nas, bez względu na wiek, kondycję fizyczną, pochodzenie, język – wszyscy mamy doświadczenia podobnie do Elżbiety. Do każdego z nas przychodzi cierpienie. To część naszego życia. (…) Cierpienie nas oczyszcza, czyni pokornymi, cierpienie pomaga nam dobrze rozpoznać wolę Bożą, cierpienie pomaga nam stanąć w prawdzie przed Bogiem – podkreślił w homilii celebrans.
A Maryja przychodzi do nas jak do Elżbiety — z pośpiechem. Fizycznie to my przybyliśmy tu dzisiaj, ale w wymiarze duchowym jest odwrotnie – to Matka Boża po nas przyszła. Maryja nie boi się pustyni – wychodzi nam naprzeciw i niesie nas przy Sercu Zbawiciela. Życzę każdemu z Was, by owocem pielgrzymki było odczucie dotyku Boga. Przez Najświętszą Maryję Pannę poczuj, jak Bóg Cię kocha, jak Bóg akceptuje Cię takim, jakim jesteś – zakończył Ksiądz Biskup.
Jedna z sióstr pielgrzymujących do Sanktuarium Matki Bożej Królowej Pokoju w Bołszowcach wspomina, że była to wyjątkowa i niesamowita przygoda, że był to osobisty czas z Bogiem, wspaniałymi ludźmi, morzem emocji, szkołą życia, pięknym doświadczeniem, zmęczeniem, bólem, ale zawsze radością i szczęściem, którego nie da się opisać.