W sobotę, 20 czerwca 2009 r., 15 sióstr z s. wik. Olgą Podsadnią i przełożoną prowincji północnej m. Margeritą Gruca pielgrzymowało z Radomska do Gidel, w intencji powołań do naszej rodziny zakonnej.
Uwieńczeniem podjętej drogi było Sanktuarium Matki Bożej Gidelskiej.
Najstarsza tradycja głosi, że wiosną 1516 roku przed pierwszą niedzielą maja, gidelski rolnik Jan Czeczek orał swoje pole, wtem ku jego zdziwieniu, woły ustały w orce, a nawet padły na kolana. Mężczyzna gdy podszedł bliżej zwierząt zauważył jasność bijącą z ziemi, a wśród niej mały głazowy obrazek Matki Najświętszej, który był wydrążony na kształt kielicha”. Wieśniak nie zrozumiał co ten znak miałby oznaczać i ukrył figurkę w chałupie, na dnie skrzyni z odzieżą. Wówczas on i jego rodzina utracili wzrok, nieszczęśliwym w codziennym funkcjonowaniu pomagała pobożna kobieta, która zainteresowała się cudowną wonią i światłością bijącą ze skrzyni. Odnalazłszy na jej dnie dziewięciu centymetrową figurkę Matki Bożej z Dzieciątkiem, opowiedziała o wszystkim gidelskiemu proboszczowi, który zapoczątkował oddawanie publicznej czci Maryi w tym wizerunku. Posążek obmyto z prochu ziemi i przeniesiono do kościoła parafialnego. Wodą, która pozostała po obmyciu, Czeczkowie przetarli swe oczy i natychmiast odzyskali wzrok. Na pamiątkę tego wydarzenia do dziś zachował się zwyczaj „kąpiółki”, to znaczy ceremonialnego obmywania raz w roku figurki w winie. W pełnym ufności i pobożnym przeświadczeniu pątnicy używają wina z tej „kąpiółki” na znak swojej wiary w moc Tej, którą nazywają Uzdrowieniem chorych. W 1615 roku właścicielka Gidel, Anna z Rosocic Dąbrowska, sprowadziła tu dominikanów, którzy do dziś głoszą sławę Maryi, strzegą miejsca Jej cudownego wizerunku i szerzą modlitwę różańcową.