Siostry sercanki kończą swoją wieloletnią posługę w Domu Pomocy Społecznej im. Florentyny Malskiej w Kielcach.
Z pewnością jest to okazja do wielkiego dziękczynienia Bogu i ludziom za niemal 80 lat ofiarnej pracy przy chorych i potrzebujących. Z tej okazji 21 czerwca 2021 r. w kieleckim DPS-ie bp Jan Piotrowski sprawował Mszę św. w intencji Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego, a szczególnie tych sióstr, które tworzyły dom pełen ciepła i poprzez gorliwą służbę dawały świadectwo o miłości Bożego Serca wobec najbardziej potrzebujących.
Wraz z siostrami, które do końca czerwca posługują w DPS-ie, w uroczystości wzięły udział: m. Olga Podsadnia, przełożona generalna Zgromadzenia z Krakowa; m. Marianna Łacina, przełożona Prowincji NMP Królowej Polski z Częstochowy; oraz siostry przybyłe z Krakowa, Kamesznicy i Włoszczowy, które w minionych latach tworzyły sercańską wspólnotę przy ul. Tarnowskiej w Kielcach.
Słowa wdzięczności wobec sióstr wyrazili obecni na uroczystości przedstawiciele władz lokalnych, członkowie dyrekcji i pracownicy domu. Dyrektor Domu Pomocy Społecznej Grażyna Łęska-Baranowicz podkreśliła, że wieloletnia współpraca z siostrami była przestrzenią budowania serdecznych relacji i wzajemnego zaufania.
Senator Krzysztof Słoń zaznaczył, że siostry tworzyły w tym miejscu szczególny klimat dobroci i ciepła. Wspomniał też, że „to dom o wyjątkowym potencjale duchowym, dlatego że tu zawsze były siostry, które urzekały swoją skromnością i gotowością do pomocy.
Od dzisiaj Dom im. Florentyny Malskiej nigdy już nie będzie taki sam bez Sióstr Sercanek. One ten dom zbudowały i pozostaną zawsze domownikami, zawsze tutaj będą mile widziane – dodał Krzysztof Słoń.
Uroczystość pożegnalną przygotowały s. przeł. Luiza Skawińska i s. Weronika Habdas we współpracy z członkami dyrekcji domu.
Dom Pomocy Społecznej im. Florentyny Malskiej jest najstarszą tego typu placówką w Polsce powstałą w 1930 r. Siostry sercanki pracowały w tym miejscu od 1942 r. Dawniej były m.in. szwaczkami, a także pracowały w kuchni i księgowości. W ostatnich 20 latach pracowały jako pielęgniarki.