Aktualności

Uroczystość Najśw. Serca Jezusowego w Rzeszowie

Uroczystość Najśw. Serca Jezusowego w Rzeszowie

W dniu 12 czerwca 2026 r. patronalna uroczystość Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego zgromadziła w domu prowincjalnym w Rzeszowie siostry trzech sercańskich wspólnot obecnych w tym mieście.

Oprócz lokalnej wspólnoty domu prowincjalnego obecne były siostry posługujące w domu biskupów rzeszowskich oraz siostry ze wspólnoty przy Parafii św. Judy Tadeusza. O godz. 7.00 w domowej kaplicy uroczystą Eucharystię odprawił ks. bp Jan Wątroba, ordynariusz diecezji rzeszowskiej, koncelebrowali: jego sekretarz – ks. dr Dominik Kiełb oraz ks. prał. Krzysztof Pałac, celebrujący w każdą środę Mszę św. dla wspólnoty sióstr domu prowincjalnego. Intencje Eucharystii związane były z przypadającą w tym roku 65. rocznicą powstania Prowincji pw. św. Józefa. 

W homilii ks. bp ordynariusz Jan wprowadził Siostry w rozważanie niezwykłej tajemnicy Bożego Serca, która jest tajemnicą Bożej miłości. Wskazał, że w Starym Testamencie można znaleźć teksty ukazujące miłość Bożą jako bezinteresowną i bezwarunkową. Homileta odniósł się do pierwszego czytania z liturgii mszalnej, pochodzącego z księgi Powtórzonego Prawa (7, 6-11), mówiącego o narodzie wybranym przez Boga nie dlatego, że był liczebnie wielki, bo był to przecież mały naród. Bóg znał nie tylko zalety, ale także ludzkie słabości tego narodu: jego bunt i szemranie, roszczenia i żądania stawiane w czasie wędrówki do Ziemi Obiecanej; Bóg jednak taki właśnie naród umiłował, z jego wadami i przywarami. To starotestamentalne przesłanie miało przez wieki przygotowywać naród wybrany na przyjście Chrystusa Pana, który objawił miłość Ojca: nie wyrachowaną, ale absolutną i bezinteresowną. Homileta wskazał, że taka miłość Boga – miłosierna i przebaczająca – najpełniej objawiła się na krzyżu i zagarnęła swą mocą nawet jednego z dwóch łotrów. Także i my doświadczamy takiej Bożej miłości, chociaż brak nam zasług i Bóg dobrze zna nasze słabości. Bóg jednak oczekuje, że będziemy Go naśladować w podobnej do Jego bezinteresownej miłości.

Ksiądz biskup Jan przypomniał, że uroczystość Najśw. Serca Pana Jezusa zbiega się w tym dniu z liturgicznym wspomnieniem 108 męczenników II wojny światowej (abpa Juliana Nowowiejskiego i towarzyszy), którzy najpiękniej odpowiedzieli na Bożą miłość. Wśród beatyfikowanych przez Jana Pawła II w 1999 r. było: 3 biskupów, 52 kapłanów diecezjalnych, 26 kapłanów zakonnych, 3 kleryków, 7 braci zakonnych, 8 sióstr zakonnych i 9 osób świeckich. Homileta przypomniał postać osoby świeckiej – bł. Marianny Biernackiej, pochodzącej z ziemi łomżyńskiej, która oddała życie za swą brzemienną synową. To był niezwykle heroiczny akt bezinteresownej miłości, wskazującej na ich mocną i serdeczną wzajemną miłość. Wielu z tych 108 męczenników było przed śmiercią torturowanych z nienawiści do wiary, ale swą postawą udowodnili, że w pełni odpowiedzieli na słowa Pana Jezusa: „uczcie się ode Mnie …” (Mt 11, 29).

Biskup Jan wspomniał, że 108 beatyfikowanych męczenników II wojny światowej to tylko część osób, która została wyniesiona do chwały ołtarzy. Aktualnie na poziomie rzymskim toczy się proces 122 męczenników, z której to grupy kilkoro zostało już „wyciągniętych” i beatyfikowanych, w tym rodzina Ulmów. Kilkanaście dni temu ks. abp Adam Szal, metropolita przemyski, złożył w Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych prośbę o wyłączenie z tej grupy kolejnych trojga sług Bożych: dwóch kapłanów i 20-letniej Julii Buniowskiej z Majdanu Sieniawskiego, która została zastrzelona w obronie czystości przez tzw. własowców[1]. Julia była gorliwą czcicielką Najśw. Serca Pana Jezusa, należała do Straży Honorowej i praktykowała pierwsze piątki miesiąca. Ksiądz biskup Jan wyraził nadzieję, że my sami nie będziemy musieli aż w taki sposób odwzajemniać Bożej miłości, ale pragniemy uczyć się od Jezusa pokory i cichości, by stawać się Jego coraz wierniejszymi uczniami i uczennicami.

Wieczorem tego dnia przedstawicielki sercańskich wspólnot z domu prowincjalnego i z domu biskupów rzeszowskich udały się do katedry pw. Najśw. Serca Pana Jezusa w Rzeszowie, by wziąć udział w uroczystej sumie odpustowej o godz. 18.00, celebrowanej z okazji 50-lecia parafii, 35. rocznicy beatyfikacji bpa Józefa Sebastiana Pelczara i konsekracji tej świątyni przez Jana Pawła II, która rok później stała się katedrą nowo utworzonej diecezji rzeszowskiej. Na początku Eucharystii wszystkich zebranych oraz łączących się w modlitwie przez transmisję Radia Via powitał ks. prob. Krzysztof Gołąbek, prepozyt Kapituły Katedralnej. Wśród kapłanów obecni byli także kanonicy Kapituły Katedralnej, której patronuje św. Józef Sebastian. Głównym celebransem był ks. bp Edward Białogłowski, emerytowany biskup pomocniczy diecezji rzeszowskiej, który przypomniał, że patron diecezji – św. Józef Sebastian uczył się cichości i pokory od Najśw. Serca Pana Jezusa. Biskup Edward zwrócił się z prośbą do wiernych, by wśród intencji tej Eucharystii była także modlitwa za kapłanów diecezji rzeszowskiej, którzy następnego dnia mają zebrać się w katedrze na doroczne spotkanie, by modlić się o świętość życia kapłańskiego i wspólnoty diecezjalnej. 

Homilię w czasie Mszy odpustowej wygłosił ks. dr Paweł Matuszewski, notariusz Kurii Diecezjalnej i obrońca węzła małżeńskiego w Sądzie Biskupim w Rzeszowie. Na początku odniósł się do słów św. Jana Pawła II, który ponad 40 lat temu w tym właśnie miejscu wskazał, że gdy serce człowieka spogląda na Serce Pana Jezusa, to uczy się poznawać sens własnego życia i chrześcijańskiego powołania. Także dzisiaj należy sobie postawić pytanie, czego nas uczy Serce Jezusa i do czego nas wzywa? Jako czciciele Najśw. Serca Jezusowego powinniśmy w naszym życiu odkrywać prawdę o Bogu, który jest miłością (1J 4,16). Ważna jest świadomość, że ten Bóg kocha nas osobiście, a Jego miłość objawiła się bardzo konkretnie w osobie Jezusa Chrystusa, który złożył samego siebie w ofierze krzyżowej. Jeśli chcemy doświadczać Bożej miłości, to trzeba, byśmy tu przyszli i uklękli przed tabernakulum, które w tej świątyni ma kształt Jezusowego Serca.

Ksiądz dr Paweł przypomniał, że patrząc na Serce Pana Jezusa, które jest symbolem Bożej miłości, jesteśmy zaproszeni do odkrywania wierności jako jednego z przymiotów miłości. Wskazał na pierwsze czytanie liturgii mszalnej, w którym Bóg przedstawiony jest jako zawsze wierny i zachowujący przymierze i miłość wobec narodu wybranego (Pwt 7, 6-11). Także my, którzy czcimy Serce Jezusa, jesteśmy zaproszeni do wierności względem Boga, który od sakramentu chrztu św. „w sposób darmowy z miłości do człowieka obdarza nas łaską”. Mamy na ten Jego dar odpowiadać naszą wiernością poprzez wymaganie od siebie i wzrastanie w otrzymanej łasce. W tym miejscu homileta zachęcił wiernych do postawienia sobie pytania o pracę nad sobą, o czytanie Pisma św. oraz życie według przykazań Bożych i przykazania miłości. Wskazał, że chrześcijaństwo to powód do dumy i jako uczniowie Chrystusa powinniśmy dawać temu świadectwo swoim życiem.

Ksiądz dr Matuszewski powiedział, że oprócz wierności wobec Boga jesteśmy zachęcani do wierności zobowiązaniom podjętym w naszym życiu, tj. tym, które wynikają z przyjętych święceń kapłańskich, złożonych ślubów zakonnych czy z sakramentu małżeństwa. I tu homileta odniósł się do ceremonii ślubnej, kiedy to dwoje narzeczonych ślubuje sobie „miłość, wierność i uczciwość małżeńską”, oddaje się sobie wzajemnie w bezinteresownym darze i przyjmuje siebie z całą historią swego dotychczasowego życia, a wyrazem ich miłości ma być odpowiedzialność i troska o współmałżonka. Aby wytrwać w tych zobowiązaniach potrzebna jest wierność, ale by jej dopełnić, trzeba patrzeć na Pana Jezusa na drodze krzyżowej i uczyć się od Niego – On to realizuje zadanie, którego się podjął, nie ucieka i nie szuka dróg na skróty, ale wytrwale zmierza na szczyt Kalwarii. Ksiądz dr Paweł jako obrońca węzła małżeńskiego mógł zapewne na podstawie swojej pracy w Sądzie Biskupim stwierdzić, że dziś młodzi małżonkowie nawet w obliczu drobnych kłopotów dyspensują się od odpowiedzialności, szukają drogi do tzw. szybkich rozwodów, bo brak jest im wierności i wytrwałości. Niektórzy młodzi ludzie odrzucają całkowicie sakrament małżeństwa nie zapraszając Boga do swojego życia, który chce przecież towarzyszyć ich miłości i ją błogosławić, zwłaszcza chce być obecny w trudnych chwilach, by wraz z nimi szukać rozwiązań i dróg dialogu. Dlatego ważne stają się słowa Chrystusa Pana z dzisiejszej liturgii: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11, 28).

Cnota wierności jest mocno zakorzeniona w historii Kościoła. Homileta zadał obecnym na Eucharystii pytanie o wierność: czy każdy z nas jest wierny zobowiązaniom wynikającym z przyjętych sakramentów, poczynając od sakramentu chrztu św.? Czy także nasze odniesienia do Boga – jako czcicieli Najświętszego Serca Jezusowego – poprawiły się na przestrzeni ostatniego roku, czy wzrastamy duchowo? Przypomniał słowa homilii papieża Leona wypowiedziane w czasie Mszy św. celebrowanej podczas pielgrzymki do Hiszpanii, który zwrócił się do wiernych: „Powróćmy do Niego ze szczerą miłością. Otwórzmy się na spotkanie z Nim, pozwólmy, aby nawodnił wyschłe obszary naszego serca, abyśmy następnie mogli wyjść na drogi życia i historii oraz nieść ludziom ten strumień świeżej wody – strumień miłości, pokoju, sprawiedliwości i radości” (homilia Leona XIV na Plaza de Cibeles w Madrycie, 7 VI 2026 r.). To wszystko będzie możliwe, jeśli będziemy często wpatrywać się w Najśw. Serce Jezusa, odkrywać wielką miłość Boga do każdego z nas, i będziemy starać się o wierność zobowiązaniom wobec Boga i bliźniego.

Liturgię Eucharystii uświetnił swym śpiewem Katedralny Chór Chłopięco-Męski „Pueri Cantores Resovienses”, grała także orkiestra dęta. Po Mszy św. nastąpiło wystawienie Najśw. Sakramentu w monstrancji, odmówione zostały: Litania do Najśw. Serca Pana Jezusa i Akt poświęcenia rodzaju ludzkiego Najśw. Sercu Pana Jezusa, a następnie odbyła się procesja eucharystyczna na placu przed katedrą zakończona śpiewem hymnu: „Ciebie, Boga, wysławiamy” i udzieleniem błogosławieństwa Najśw. Sakramentem. 

[1] Własowcy to Rosyjska Armia Wyzwoleńcza, dowodzona przez gen. Andrieja Własowa (stąd nazwa formacji od jego nazwiska), utworzona z radzieckich żołnierzy, w tym Rosjan, Kozaków, Ukraińców, Kałmuków, Mongołów i przedstawicieli innych narodów Azji środkowej, którzy dostali się do niewoli niemieckiej i podjęli współpracę z Niemcami. Odznaczali się okrucieństwem, dopuszczając się mordów, gwałtów i grabieży.

zobacz też:
Odpust ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa w kościele katedralnym

 

Znajdź nas:

DOM GENERALNY
ul. Garncarska 24
31-115 Kraków

Konto bankowe

Zgromadzenie Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego, Garncarska 24, 31-115 Kraków
KOD BIC Bank PEKAO S.A.:  PKOPPLPW
Rynek Główny 31, 31-010 Kraków

Złotówkowe:
IBAN PL  13 1240 1431 1111 0000 1046 0654
Eurowe:
IBAN PL  92 1240 1431 1978 0000 1046 0696
Dolarowe:
IBAN PL  26 1240 1431 1787 0000 1046 0667

Hogar de Niñas San Francisco
Cochabamba Bolivia
mBank
Alicja Dybaś, Anna Gosztyła
35 1140 2004 0000 3602 5594 5482
IBAN PL 35 1140 2004 0000 3602 5594 5482
BIC BREXPLPWMBK