W ostatnią niedzielę października 2015 r., tj. 25, nasza warszawska wspólnota wraz z całą parafią św. Wacława przeżywała dziękczynienie za dar beatyfikacji Matki Klary Szczęsnej.
Mimo pochmurnego październikowego poranka uroczystosć zgromadziła wielu parafian. Przybyly również nasze siostry z obydwu domów z sąsiedniego Zalesia Górnego. Uczestnikom liturgii pomógł wejść w modlitewną atmosferę święta obraz nowej błogosławionej ustawiony w centralnej części kościoła, pięknie udekorowany kwiatami przez s. Mikołaję.
Przed Mszą św. s. Jadwiga Kupczewska przybliżyła uczestnikom liturgii postać Matki Klary, a nastepnie zaprosiła do obejrzenia krótkiego filmu o życiu błogosławionej Współzałożycielki naszego Zgromadzenia.
Uroczystą Mszę św. dziękczynną rozpoczęła procesja, podczas której, przy śpiewie pieśni do bł. Matki Klary, m. prow. Joanna Wolak w asyście s. przeł. Hieronimy i s. Bogumiły wniosła relikwie Błogosławionej. Poprzedzały je dziewczynki ubrane w stroje ludowe niosące białe róże, z których ułożyly bukiet pod obrazem Błogosławionej Matki Klary.
Mszę świętą koncelebrowali: ks. Marek Uzdowski, proboszcz parafii św. Wacława, ks. Krzysztof Mikołajek, tutejszy wikariusz i ks. Kazimierz Sosnowski ze Zgromadzenia Księży Rogacjonistów Serca Jezusowego, który wyglosił homilię (zamieszczoną poniżej). W czasie Eucharystii wierni modlili się słowami pieśni o Najświętszym Sercu Pana Jezusa i błogosławionej Matce Klarze.
Na zakończenie liturgii m. prow. Joanna podziękowała ks. Proboszczowi i współcelebransom za dar Eucharystii i zachęciła wszystkich do modlitwy przez wstawiennictwo nowej Błogosławionej. Uczestnicy Eucharystii otrzymali obrazki z modlitwą i wizerunkiem bł. Matki Klary oraz uczcili jej relikwie.
Dalszy ciąg świętowania przeżywałyśmy na wspólnym obiedzie, na którym obecni byli wszyscy kapłani naszej parafii, ks. Kazimierz i przybyłe siostry.
Homilia
Dzisiejsza liturgia już na samym wstępie zaprasza nas do tego, abyśmy byli przepełnieni radością, co więcej same czytania mszalne zaczynają się zachętą, która ma stać się udziałem nas wszystkich tego dnia, otóż słyszymy słowa Pana zapisane w Księdze proroka Jeremiasza: „Wykrzykujcie radośnie… weselcie się”! I są to słowa, które nie mogą zostać niezauważone i niezrealizowane.
Dzisiejsza niedziela jest dla nas wszystkich tutaj obecnych motywem radości z co najmniej dwóch przyczyn. Po pierwsze jesteśmy napełnieni weselem z faktu doświadczenia miłości od Boga i skorzystania z Jego zaproszenia na niedzielną Eucharystię. Po drugie radujemy się i wyrażamy naszą wdzięczność z nieskończonego miłosierdzia, które Bóg nam okazuje, dając nam przykład świętych i błogosławionych.
Dzisiaj w sposób szczególny wpatrujemy się w postać „kobiety niezłomnej i odważnej”, która pochwycona i niejako „z ludzi zabrana i dla ludzi ustanowiona”, aby rozszerzać kult i miłość Serca Jezusowego, staje się dla nas wzorem zaufania i cierpliwości. Błogosławiona Matka Klara Szczęsna, poddaje nam pod rozwagę wraz z dzisiejszą bogatą Liturgią Słowa trzy wartości, które zachęcają nas do poznania nowej błogosławionej, jak również i nas samych. Otóż dzisiejsza liturgia przywołuje nam znaczenie radości, sens powołania i doświadczenia mocy wiary w naszym życiu.
Znaczenie radości podkreśla w sposób wyjątkowy dzisiejsza liturgia słowa i jest to radość, która pozwala „wykrzykiwać na cześć Pana” za wielkie rzeczy, które uczynił dla nas; jest to radość, która pozwala odnaleźć się „w sprawach odnoszących się do Boga”; jest to radość, która pozwala „zrzucić z siebie płaszcz” grzechu i zaślepienia ludzkiego, aby „zerwać się” jak Bartymeusz i „przyjść do Jezusa”. Jest to radość wychodzenia z ciemności i doświadczenia miłości Boga względem nas. I taka radość była udziałem błogosławionej Klary, która przepełniona miłością Boga posługiwała i wychowywała, która nawet naznaczona chorobą nowotworową i cierpieniem, nigdy nie straciła radości swego serca, które poświęciła całkowicie Najświętszemu Sercu, aby stać się świętą, czyli w pełni napełnioną radością, bo „świętość człowieka – jak napisała błogosławiona Klara Szczęsna – jest w miarę jego zjednoczenia z Bogiem”.
Sens powołania wzywa nas wszystkich, abyśmy w pokorze swojego serca zrozumieli czym jest „nadzieja naszego powołania”, czym jest powołanie, do którego zaprasza nas Bóg, aby w pełni móc go realizować. Bo powołanie to życie, to nieustanny powrót na ścieżki Pana i pozwolenie, aby On nas prowadził i aby nas „przywiódł do strumienia wody równą drogą”, bo On „jest ojcem dla Izraela, a Efraim jest synem pierworodnym”, tym którego ukochał i powołał. Powołanie to godność stawania się synem na wieki. Powołanie to umiejętność słuchania, gdy Bóg zbliża się do mojego Jerycha, czyli „miasta księżyca”, które położone w dolinie i ocienione doświadcza promiennych słów Pana, pójdź za mną. Błogosławiona Klara w pełni zrozumiała czym jest jej życiowe powołanie i jaki sens nadaje jej dniom. Jako młoda dziewczyna opuściła dom ojca, aby odszukać wolę Boga i Jego dom, w którym odtąd służyła całą gorliwością serca, siłami swych rąk i pięknem modlitewnych dialogów, a Chwała Najświętszemu Sercu Jezusowemu stała się naczelną myślą i dewizą jej życia.
Doświadczenie mocy wiary jest dzisiaj bardzo aktualne, bo jak stawać się świadkiem Jezusa nie mając wiary w niego, nie mając wiary, która zakorzeniona potrafi uskrzydlić i wlać odwagę na drogach dzisiejszego świata. Bo wiara to świadomość, że „Pan wybawił swój lud”, to świadomość, że jest On Bogiem miłosierdzia, który potrafi współczuć, to świadomość, że On wysłuchuje mojego wołania: „Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną!”. Aż w końcu wiara to moc, która daje uzdrowienie: „Idź, twoja wiara cię uzdrowiła”, to moc, która pozwala nam zacząć na nowo widzieć, która pozwala nam na nowo żyć, choć często wielu chciałoby, abyśmy nie widzieli i nie żyli, bo to takie nie modne, bo wiara to zaścianek i zacofanie… Ale my obecni tutaj chcemy stać się jak Bartymeusz, syn Tymeusza, i tym, którzy na nas nastają, żebyśmy umilkli, chcemy z pełni naszego serca świadczyć o sile naszej wiary, nadziei i miłości, i wykrzykiwać radośnie na cześć Pana i chcemy potwierdzać naszym życiem ten wybór. Błogosławiona Klara Ludwika Szczęsna otwarta na Boga przez wsłuchiwanie się w Jego głos, posłuszna Jego natchnieniom, podjęła z pełnym zaangażowaniem trud współtworzenia nowego Zgromadzenia, poświęconego kultowi Najświętszego Serca Jezusowego. Cicha, skromna, pokorna, pozostająca w cieniu Założyciela św. Józefa Sebastiana Pelczara – ale jednocześnie obdarzona życiową mądrością, zmysłem praktycznym i wielką wewnętrzną wrażliwością na potrzeby bliźnich, zwłaszcza ubogich – stała się żywym wzorem, jak być Służebnicą Bożego Serca i jak stawać się człowiekiem wiary, która otwiera na Boga.
Niech dzisiejsza Liturgia wdzięczności i uwielbienia za dar beatyfikacji błogosławionej Klary będzie dla nas wszystkich pomocą i zadaniem do odnalezienia w nas znaczenia radości, sensu naszego powołania i doświadczania mocy wiary w naszym życiu, tak abyśmy napełnieni obecnością Pana mając przed oczyma postać Matki Klary mogli zerwać się i iść do drugiego człowieka z przesłaniem miłości, radości i wiary. Amen.